Twórz niezapomniane chwile!

Chcesz być szczęśliwa i spełniona w swoim życiu? Delektuj się chwilą. Ale abyś mogła jak najczęściej to robić, twórz niezapomniane chwile! Co może Ci w tym pomóc? Zadaj sobie pytanie: „Co robilibyśmy, gdyby to był ostatni rok naszego życia? Czy dalej robilibyśmy to samo, co dzisiaj? Czy spędzalibyśmy czas, tak jak teraz? Wiem, te pytania są drastyczne! Ale warto je sobie zadawać, szczególnie kiedy wydaje nam się, że mamy taki dużo czasu przed sobą i tyle spraw na głowie w tu i teraz, że nie skupiamy się na tym, co naprawdę w życiu ważne.

Czytaj dalej

sesja coachingowa

Jak zacząć rozmowę zamiast kłótni w 5 prostych krokach?

Czy Ty też czujesz frustrację i bezsilność, kiedy każda Twoja rozmowa na poważny temat kończy się kłótnią? Jeśli chcesz mieć poczucie, że dokładasz wszelkich starań do tego, żeby zwiększyć  szansę na porozumienie, opowiem Ci dzisiaj o tym, w jaki sposób w 5 prostych krokach możesz przygotować się do tego, żeby zacząć rozmowę zamiast kłótni.

Czytaj dalej

Chcesz mieć życie, jakiego pragniesz? Przyjrzyj się swoim nawykom!

Nie wiem, czy zauważyłaś, że ludziom, którzy odnoszą sukcesy w życiu, pomagają dobre nawyki. Jeśli i Ty chcesz cieszyć się z tego, jak wygląda Twoje życie, warto, żebyś zaczęła doceniać potęgę i siłę nawyku!

Na początek trochę teorii. Czy wiesz, że aż 90% naszych zachować ma charakter nawykowy? Co to znaczy? To znaczy, że wykonujemy je automatycznie. Np. bierzesz prysznic, myjesz zęby, jesz śniadanie, idziesz do pracy, sprawdzasz pocztę w komputerze albo w swoim smartfonie, włączasz telewizor, sprzątasz mieszkanie, robisz zakupy. Ponieważ wykonywałaś te czynności od lat, stały się one mimochodem Twoimi nawykami. Fajnie, jeśli są to nawyki, które Ci służą. Gorzej, jeśli są to nawyki, które denerwują Ciebie i innych. Ale temu przyjrzymy się później.

Czytaj dalej

spędzanie czasu- energia

Jesteś średnią 5 osób, z którymi spędzasz najwięcej czasu

STAJESZ SIĘ JAK CI, Z KTÓRYMI SPĘDZASZ NAJWIĘCEJ CZASU

Szokujące? Być może trochę tak. Jednocześnie uświadamiając sobie ten fakt, odzyskujesz poczucie wpływ na swoje życie, masz wybór: z kim spędzasz więcej, z kim mniej czasu, a z kim w ogóle zrywasz kontakt. Kiedy byłam dzieckiem, a potem nastolatką często słyszałam od mojej mamy: „nie zadawaj się z tymi dzieciakami”, „nie spotykaj się z tym chłopakiem”. Wtedy tego nie rozumiałam i oczywiście buntowałam się przeciwko takim zakazom. Dzisiaj już wiem, że moja mama chciała zadbać o to, z kim przebywam, bo świadomie lub nie, ale wiedziała, że będę podlegać wpływowi osób, z którymi spędzałam najwięcej czasu. Jeśli sama jesteś mamą, być może to samo mówisz teraz swoim dzieciom. To oczywiste, że chcesz dla swojego dziecka jak najlepiej, że chcesz je chronić. Ale czy tego samego chcesz dla siebie?

Czytaj dalej

Jak świadomie kreować to, czego pragniesz?

Chcę się dzisiaj podzielić z Tobą moimi refleksjami na temat tego, co to znaczy świadomie kreować życie jakiego pragniesz. Chcę Cię przez to zachęcić do tego, żebyś zrezygnowała z wygodnej roli dziecka, którą być może odgrywasz w swoim życiu, chcę zachęcić Cię do tego, żebyś stanęła mocno na swoich nogach, poczuła się wreszcie dorosła i zaczęła kreować życie, jakiego pragniesz!

Czytaj dalej

Czy Twoje życie jest Twoim sukcesem?

Są wakacje. Bardzo dobry czas i miejsce na to, żeby spojrzeć na swoje życie z perspektywy i zadać sobie kilka ważnych pytań.

Wyjeżdżając na wakacje zostawiamy za sobą wszystkie problemy, obowiązki, stresy, konflikty itp i zyskujemy dystans konieczny do tego, by obiektywnie spojrzeć na swoje życie. Być może lecisz na urlop samolotem i dosłownie odrywasz się od ziemi zostawiając wszystko za sobą. Myśląc o swoim życiu z perspektywy wakacji, wyobraź sobie, że widzisz je z oddali. Spójrz na swoje życie z okienka samolotu, zobacz je z dużej perspektywy. A teraz zadaj sobie ważne pytanie: czy Twoje życie jest Twoim sukcesem?

Czytaj dalej

5 powodów, dla których warto odpuścić sobie pracę na wakacjach

Być może jesteś akurat na urlopie, albo planujesz go w niedalekiej przyszłości i cały czas zastanawiasz się, jak Twoja firma poradzi sobie bez Ciebie przez okres Twojej nieobecności. Najchętniej wziąłbyś ze sobą komórkę i laptopa, żeby być w stałym kontakcie z firmą. I po co? Tylko po to, żeby mieć poczucie, że jest się ważnym i niezastąpionym w pracy. Nawet nie zdajesz sobie sprawy, jak bardzo szkodzisz sobie takim podejściem do spędzania zasłużonego, jakby nie było, urlopu.

Jeśli jesteś jedną z tych osób, które na urlopie ciągle myślą o pracy, poznaj pięć powodów, które mam nadzieję przekonają Cię do tego, żeby nie zajmować się pracą na wakacjach.

Czytaj dalej

rodzicielstwo

Jak poradzić sobie z poczuciem winy w 5 prostych krokach?

Jestem mamą. Mam trójkę dzieciaków, 3-letnie bliźniaki i 14-miesięcznego synka. Do tego jestem ambitną kobietą, która chce być aktywna zawodowo i rozwijać swój biznes. Możesz się domyślić co z tego dla mnie wynika. Otóż pewnie tak jak większość kobiet, mam problem z godzeniem wielu różnych potrzeb, w tym swoich i bliskich mi osób.

Od kilku dni łapię się na tym, że ilekroć odwożę najmłodszego synka do niani, pojawia się we mnie poczucie winy. Postanowiłam zmierzyć się z tym uczuciem i przejść z Tobą proste ćwiczenie, do którego wykonania również serdecznie Cię zachęcam.

Czytaj dalej

bez porównań

Jak przestać porównywać się z innymi i zacząć żyć!

Kiedy byłam małą dziewczynką, a w zasadzie nie już taką małą, bo chodziłam wtedy do szkoły podstawowej, mój ojciec zupełnie nieświadomie „wszczepił” mi potrzebę porównywania się z innymi. I chociaż miał jak najlepsze intencje, porównywanie się z innymi stało się moją zmorą w dzieciństwie i długo jeszcze w dorosłym życiu. W bardzo znaczący sposób zaważyło to na poczuciu mojej wartości, na mojej wierze w siebie i własne możliwości i dużo czasu i wysiłku zajęło mi, żeby wyplewić z mojego życia to zielsko, które czasem jednak odrasta, ale tym razem bardzo szybko się go pozbywam.

Co zrobił mój ojciec? Otóż porównywał mnie do mojej koleżanki z klasy, która była prymuską. Ja byłam dobrą uczennicą. Przynosiłam do domu i piątki i czwórki, zwykle jednak czwórki z plusem (wtedy szóstek nie było). To co najczęściej słyszałam, kiedy wracałam z moją czwórką z plusem do domu było: „A czemu nie piątka? A co dostała Monika? Piątkę? A czemu Ty nie dostałaś piątki? Monika mogła, a Ty nie?” Wyobrażasz sobie, co musiało się dziać wtedy w mojej głowie? Nikt nie widział tej mojej czwórki z plusem, nikt nie doceniał całej mojej pracy i wysiłku włożonego w jej uzyskanie. Mój ojciec widział jedynie, że to nie była piątka. Oczywiście chciał mnie zmotywować do większego wysiłku, do uzyskiwania lepszych ocen. W rezultacie znienawidziłam Bogu ducha winną Monikę, bo ciągle czułam się od niej gorsza. Przestałam dostrzegać w ogóle to, co robię dobrze i absolutnie przestałam być z siebie zadowolona.

Czytaj dalej

Czy Twoje życie jest jak idealnie dopasowana sukienka?

Rozmawiałam ze znajomą o sukience. Że chciała sobie uszyć na wymiar taką piękną, drogą, idealnie dopasowaną. Wyjściową. Pojechała do pracowni krawieckiej do innego miasta. Tam została wymierzona, zapłaciła dużą zaliczkę i szczęśliwie wróciła do domu. Umówiła się, że sukienka zostanie do niej wysłana. W międzyczasie wybrała się na kilka dni do szpitala na jakiś rutynowy zabieg. Po powrocie do domu drżącymi rękami rozpakowała przesyłkę i wyjęła wymarzoną sukienkę.

„Ubrałam ją. Jest za duża! ZA DUŻA!! i to dużo za duża.” – napisała mi. „Schudłam w szpitalu. Nawet tego nie zauważyłam… cholera jasna!”.

Czytaj dalej