Masz prawo do szczęścia zgodnie z Twoją własną definicją

Kiedy byłam jeszcze dzieckiem, moi rodzice bardziej lub mniej świadomie wpoili mi wiele przekonań, które jak się potem okazało niekoniecznie dobrze służyły mi w dorosłym życiu.

Podam Ci tylko kilka dla przykładu:

  • praca jest najważniejsza

  • najpierw obowiązki, potem przyjemności

  • jak już coś robisz, to zrób to porządnie, albo wcale

  • inni potrafią lepiej (to od ciągłego porównywania mnie z innymi)

  • pieniądze szczęścia nie dają.


Im dłużej pracuję z ludźmi jako mentor i coach, tym bardziej widzę, że mamy w życiu to, w co wierzymy. Nasza rzeczywistość odzwierciedla to, co jest wewnątrz nas. Zgadnij, jak wyglądało moje dorosłe życie, kiedy nieświadomie realizowałam to, co dostałam od moich rodziców? Tak, byłam pracoholiczką, praca była dla mnie najważniejsza, zajmowała większość mojego życia, moje życie osobiste się nie układało, czułam się gorsza od innych, w zasadzie nie miałam czasu na to, żeby cieszyć się życiem i generalnie nie czułam się szczęśliwa.

Kiedy popatrzysz na swoje życie w ten sposób, zobaczysz, że też nieświadomie realizujesz program, który dostałaś od swoich rodziców. Zastanów się, w co musisz wierzyć, że Twoje życie wygląda tak, jak wygląda? Jakie nieświadome przekonania kierują Twoim życiem?

Po co warto to wiedzieć? Żeby móc dokonać zmian. Żeby zastanowić się, czego tak naprawdę pragniesz. Żeby móc zdefiniować, co dla Ciebie znaczy żyć szczęśliwie. Żeby wiedzieć, co daje Ci spełnienie w życiu i zacząć to realizować.

Na jednej z ostatnich sesji moja klientka zbudowała swoją własną definicję szczęścia. Odkryła, że to co ją uszczęśliwia, to równowaga między tym, co dla niej ważne. Równowaga między pracą a przyjemnością. Między byciem właścicielką firmy a zwykłą kobietą. Miedzy byciem ekspertem a byciem sobą. Ja podpisuję się obiema rękami pod taką definicją szczęścia. Dla mnie też ważne jest to, żeby żyć w zgodzie ze sobą i mieć czas na to, co ważne w życiu. Żadne skrajności nie są dobre.

Teraz Twoja kolej. Popatrz na swoje życie i zobacz, czego Ci w nim brakuje. Za czym tęsknisz? Czego potrzebujesz więcej w swoim życiu? Czego masz za dużo? Czego już nie chcesz? Co chcesz przyciągnąć do siebie? Nową pracę, nową miłość, więcej pieniędzy?

Masz prawo stworzyć swoją własną definicję szczęścia, zamiast ślepo odtwarzać to, co Ci zaprogramowali rodzice i inne ważne osoby w dzieciństwie. Masz prawo żyć po swojemu. Tak, jak chcesz. Sama jesteś odpowiedzialna za własne szczęście. A skoro tak, to najpierw potrzebujesz wiedzieć, co Ci daje szczęście i zrobić na to przestrzeń w swoim życiu. A potem zakasać rękawy i krok po kroku zmieniać życie na takie, jakiego pragniesz. 🙂

PS. Jeśli czujesz, że potrzebujesz zmian w swoim życiu zawodowym i/lub osobistym, umów się ze mną na bezpłatną konsultację przez telefon lub Skype i sprawdź, jak mogę Ci pomóc!