coach4u

Osiągaj rezultaty, bez względu na trudności

Zastanów się…

Czy zdarza Ci się popaść w zniechęcenie i zwątpienie, kiedy Twoje wizje, marzenia lub cele się nie realizują tak, jakbyś tego chciała, albo wtedy, kiedy byś tego chciała? Może jest tak, że nie do końca jesteś zadowolona ze swojego życia zawodowego lub osobistego i próbujesz wprowadzić w nim zmiany, ale za każdym razem włożony przez Ciebie wysiłek jest bezskuteczny? Może masz poczucie, że innym wszystko przychodzi z łatwością, a Ty musisz się mocno napracować, a i tak Twoje rezultaty nie są satysfakcjonujące?

Jeśli na któreś z powyższych pytań odpowiedziałaś twierdząco, pora przyjrzeć się samej sobie i możliwym przyczynom takiego stanu rzeczy.

Moje przejścia

Na początek chcę Ci napisać, że wiem, jak to jest. Przekonałam się na własnej skórze, jak to jest mocno czegoś pragnąć i jednocześnie frustrować się, że nie można tego zrealizować. Moim ogromnym marzeniem było założenie rodziny. Jednak nie było mi dane łatwo je zrealizować. Od dnia, kiedy pełna nadziei na moją własną szczęśliwą rodzinę, pierwszy raz wychodziłam za mąż do dnia, w którym pierwszy raz zostałam mamą, minęło dokładnie 11 lat i 349 dni. Szmat czasu, co? A jednak mimo wszelkich trudności i przeciwności losu, zrealizowałam moje marzenie. Moje pragnienie było tak mocne, że w końcu zrealizowało się i to z nawiązką, bo w rezultacie drugi raz wyszłam za mąż i urodziłam trójkę dzieci, z czego dwójkę rok przed i jedno rok po moich 40-tych urodzinach. Gdyby ktoś kiedyś dawno temu powiedział mi, że tak poukłada się moje życie osobiste, nigdy bym w to nie uwierzyła. A jednak.

Po co Ci o tym piszę?

Po pierwsze, żebyś zobaczyła, że nigdy nie jest za późno na realizację marzeń. Po drugie, żeby Ci pokazać, że wiara, wytrwałość i determinacja są niezbędne do tego, żeby osiągnąć to, czego pragniesz. Po trzecie, niech czas, który upłynął do momentu, w którym poczułam pragnienie do momentu, w którym się ono zrealizowało, będzie dla Ciebie przestrogą. Ja błądziłam, szłam po omacku, podejmowałam nieskuteczne działania, które mnie blokowały, zamiast przybliżać do realizacji mojego celu. Szukałam przyczyn na zewnątrz, obwiniałam wszystko i wszystkich dookoła. Byłam w tym wszystkim sama. Nie umiałam sięgnąć po wsparcie. Ba! Ja nie chciałam sięgnąć po wsparcie. Nie umiałam sobie pomóc. Nie ufałam sobie i nie wierzyłam w siebie. Gdybym miała wtedy wiedzę i doświadczenie, które mam teraz, jestem pewna, że moje marzenie zrealizowałabym o wiele szybciej.

Czego mnie nauczyło to doświadczenie?

  1. Tego, że moja rzeczywistość była odzwierciedleniem moich myśli. Nie wiedziałam tego, że to, w co wierzymy, staje się tym, czego doświadczamy. Nie wiedziałam wtedy, że świadomie wykorzystujemy tylko 10% możliwości naszego umysłu, pozostałe 90% to nasza podświadomość, w której przechowujemy nasze przekonania, lęki i obawy, które stoją nam na drodze do realizacji naszych marzeń.
  2. Nie wiedziałam, że mam i jakie są moje ograniczające przekonania. Nie umiałam ich odkryć i zmienić na takie, które będą mnie wspierały w realizacji mojego marzenia.
  3. Nie słyszałam nawet o Prawie Przyciągania i o tym, że przyciągamy do swojego życia to, na czym się skupiamy.
  4. Nie umiałam nazywać i bezpiecznie wyrażać moich nieprzyjemnych emocji, nie wiedziałam, że mówią o moich niezaspokojonych potrzebach, których zupełnie nie byłam świadoma. Nie umiałam tych potrzeb rozpoznać, a co za tym idzie, nie szukałam strategii na ich zaspokojenie.
  5. Nie umiałam stworzyć przekonywującej wizji mojego marzenia i systematycznie z nią pracować, żeby szybciej i łatwiej cieszyć się z owoców mojej pracy mentalnej.
  6. Nie zastanawiałam się nad tym, co jest dla mnie ważne, czego tak naprawdę chcę od życia, na co chcę, a na co nie chcę się godzić.
  7. Nie umiałam skutecznie się komunikować i mówić o tym, co czuję i czego potrzebuję.
  8. Nie umiałam skutecznie prosić o to, czego potrzebuję. Tkwiłam w przekonaniu, że to inni mają się domyślić, czego teraz najbardziej potrzebuję.
  9. Nie wyrażałam wdzięczności za to, co już mam. Mogę powiedzieć, że umniejszałam znaczenie tego, co mam, a cała moja uwaga była skupiona na tym, czego nie mam. Nie wiedziałam, że przez to tylko powiększam moją frustrację i poczucie niespełnienia.
  10. Nie umiałam docenić ani siebie, ani innych. Wszystko wydawało mi się takie oczywiste.
  11. Nie umiałam sięgnąć po wsparcie, gdy tego potrzebowałam.
  12. Podejmowałam decyzje zgodnie z tym, czego oczekują ode mnie inni, a nie w zgodzie ze sobą. Jak się pewnie możesz domyślić, w przeważającej liczbie były to decyzje błędne.

Trochę się tego zebrało, co?

To wszystko stało mi na drodze do zrealizowania mojego pragnienia. Momentem przełomowym było dla mnie skupienie się nie na tym, co dzieje się dookoła mnie, ale na tym, co dzieje się we mnie. Zaczęłam szukać przyczyn takiego stanu rzeczy w sobie i to, jak się okazało, był dobry kierunek.

Dzięki temu weszłam na ścieżkę rozwoju osobistego, którą podążam do dzisiaj. Dzięki temu wiele rzeczy zrozumiałam i zobaczyłam inaczej. Dzięki temu odkryłam i przepracowałam ograniczające mnie przekonania i uwolniłam blokujące mnie emocje. Dzięki temu wybaczyłam sobie i innym błędy z przeszłości. Dzięki temu zaczęłam skupiać się na tym, czego chcę w moim życiu, zamiast skupiać się na tym, czego nie chcę. Dzięki temu nauczyłam się doceniać siebie i innych, wyrażać wdzięczność, tworzyć wizje, pracować z nimi i przyciągać wymarzone rezultaty korzystając z Prawa Przyciągania. Do tego wszystkiego po drodze poznałam wiele innych skutecznych narzędzi i technik, które dzisiaj pomagają mi z łatwością i lekkością realizować moje marzenia i pomagać w tym innym.

Jak widzisz, realizacja mojego pragnienia zajęła mi tak dużo czasu, bo nie byłam świadoma. Nie byłam świadoma tego, z jakiego powodu moje życie wyglądało, tak jak wyglądało. W związku z tym nie mogłam nic zmienić i kręciłam się w kółko. Nie znałam technik i narzędzi rozwojowych, które pomogłyby mi łatwiej i szybciej cieszyć się wymarzonymi rezultatami. Dzisiaj dzięki temu doświadczeniu, nie dość, że zrealizowałam moje marzenie, to jeszcze zdobyłam ogromną wiedzę i doświadczenie, dzięki którym pomagam teraz moim klientom przejść tę samą drogę co ja — od marzenia do spełnienia, do tego łatwiej i szybciej, niż gdyby szli nią sami.

A co z Twoimi marzeniami?

Jeśli jesteś w takim miejscu w swoim życiu, w którym czujesz, że stoisz w miejscu, a Twoje wysiłki nie przynoszą Ci spodziewanych rezultatów, odważ się razem ze mną stworzyć porywającą wizję Twojej przyszłości. Odważ się poszukać i przepracować blokujące Cię przekonania, które uniemożliwiają Ci jej realizację. Pozwól sobie poznać skuteczne techniki i metody rozwojowe, dzięki którym będziesz mogła cieszyć się wymarzonym życiem osobistym i zawodowym znacznie szybciej, niż gdybyś realizowała swoje marzenie samodzielnie. Masz jedno życie i szkoda Twojego czasu na to, żeby stać w miejscu, kręcić się w kółko albo błądzić w drodze do realizacji Twoich pragnień. Umów się ze mną na bezpłatną konsultację i sprawdź, jak mogę Ci pomóc. Mój kalendarz dostępny jest tutaj.

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł i chcesz być na bieżąco z informacjami na temat świadomego budowania takiego życia zawodowego i osobistego, jakich pragniesz, byłoby super, jeśli dołączysz do grupy na Facebooku Kobieta Spełniona.
Nasza grupa to idealne miejsce, aby zadawać pytania, prosić o wsparcie albo o motywację do działania.